Sernik ze śliwkami

Sezon na śliwki w pełni. Do wyboru do koloru, dla nas najlepszy mieszaniec i węgierka. Parę słoiczków powideł stoi już w spiżarni, kruche ciasta ze śliwkami znikają w trybie szybkim. Dzisiaj przyszła kolej na sernik z dodatkiem śliwek. To jest strzał w dziesiątkę! Potrzebujemy dobre chęci, trochę kruchego ciasta, ser i oczywiście śliwki.

Kruche
250g mąki pszennej
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
125g margaryny Kasi
1/2 szkl.cukru pudru
1 małe jajko
1 łyżka śmietany 36 %

Wszystkie składniki wymieszać i zagnieść ciasto. Włożyć do zamrażalnika na 15 minut. Po tym czasie wyjmujemy ciasto i rozkładamy na dnie blachy 24 x 24. Wkładamy do nagrzanego piekarnika 180 stopni i pieczemy 15 minut.

Śliwki
1 kg śliwek / u mnie węgierki i mieszaniec /

Śliwki myjemy, drylujemy. Następnie wrzucamy na patelnię i smażymy na średnim ogniu do momentu uzyskania konsystencji powideł. Pamiętamy o częstym mieszaniu. Studzimy.

Masa serowa
1kg sera z wiaderka
3 jajka
1 szkl.cukru
2 budynie śmietankowe bez cukru / proszek /

Jajka ubijamy z cukrem, dodajemy budynie / proszek /. Miksujemy do połączenia. Na końcu dodajemy ser, mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.

Na upieczonym spodzie rozkładamy masę śliwkową, następnie wykładamy masę serową. Wkładamy do nagrzanego piekarnika 180 stopni. Pieczemy 60 minut. Po wyłączeniu piekarnika zostawiamy sernik jeszcze przez 15 minut w zamknięciu, następnie uchylamy piekarnik i tak zostawiamy do całkowitego wystudzenia. Na noc przekładamy do lodówki. A potem to już tylko delektujemy się 😉

Jaglany placek z jabłkami

Mam dzisiaj dla Was szybki i bardzo smaczny przepis na jaglany placek z jabłkami. Ostatnio koleżanka zapytała mnie, czy robiłam kiedyś szarlotkę jaglaną. Nie, nie robiłam, a co za tym idzie, poprosiłam o przepis. Dzisiaj dzielę się nim z Wami. Pierwsze wrażenie, dziwny w smaku, ale bardzo wciągający, po zjedzeniu kawałka sięgnęłam po następny. Taki placek nie tylko osłodzi Wam poranną kawkę, ale również może zastąpić śniadanie. Kasza jaglana jest bardzo zdrowa, posiada szereg witamin z grupy B, takich jak B1, B2, B6 oraz witaminę E i lecytynę / wspomaga pamięć i reguluje poziom cholesterolu / zawiera również sporo minerałów, takich jak magnez, żelazo, potas, wapń. Jest sycąca i lekkostrawna, ma działanie zasadotwórcze, czyli normalizuje równowagę kwasowo-zasadową. I jeszcze jedno, nie zawiera glutenu. Czyli jak widać same plusy.

potrzebujemy
1 kg jabłek, startych na grubych oczkach
200 g kaszy jaglanej
1 łyżeczka cynamonu
1 lub 2 łyżki miodu
1 łyżka mielonych orzechów laskowych
garść rodzynek

Kaszę porządnie płuczemy, najlepiej zgodnie z zaleceniem producenta. Do miski przekładamy jabłka, dodajemy kaszę oraz resztę składników. Całość mieszamy do połączenia. Przekładamy do tortownicy / u mnie 26 cm / wyłożonej papierem do pieczenia.
Pieczemy w nagrzanym piekarniku przez 90 minut. Studzimy i przekładamy do lodówki na około godzinę. Potem kroimy jak ciasto. Smacznego

Placek z fetą i porami

Placek z fetą i porami to inaczej prasopita, potrawa rodem z greckiej kuchni. Danie proste w wykonaniu, a przy okazji bardzo sycące. To potrawa dla wielbicieli porów i sera feta. Jak dla nas pyszny obiad. Do tego podałam sałatkę z pomidora, ogórka małosolnego, czerwonej cebuli i oliwek z dodatkiem oliwy.

potrzebujemy
4 pory / 3/4 długości /
4 jajka
300 g fety
opakowanie ciasta filo
około 3 łyżek oliwy z oliwek
sól
pieprz

Pory, myjemy, kroimy w talarki i szklimy na łyżce oliwy. Następnie studzimy, dodajemy pokruszoną fetę, jajka. Doprawiamy solą i pieprzem. Całość mieszamy do połączenia. Prostokątną formę 24 x 30 smarujemy oliwą. Kładziemy jeden płat ciasta filo, w taki sposób, aby boki wystawały za brzegi blachy. W różnych miejscach kładziemy 3,4 łyżki farszu, delikatnie rozprowadzając, następnie kładziemy kolejny płat ciast, tym razem tak, żeby był lekko pofałdowany i nie wystawał poza obrys formy. Ponownie dodajemy 3,4 łyżki farszu, kładąc je w innych miejscach niż poprzednio. I tak do wyczerpania ciasta i farszu. Ostatni płat skrapiamy oliwą i zawijamy brzegi ciast z pierwszego płata. Pieczemy w nagrzanym piekarniku / 180 stopni / przez 50 minut.

Faszerowana biała papryka

Zrobiło się chłodniej i już człowiek tęskni za mięsnym posiłkiem. Kuchnia dzisiaj poleca faszerowaną paprykę. Wybrałam paprykę białą, która ma niewielkie gniazdo nasienne, a co za tym idzie dużo miejsca dla farszu. Poza tym ta odmiana zachowuje swój kształt po obróbce termicznej.

potrzebujemy
6 sztuk białej papryki
500 g mięsa mielonego / ja zmieliłam łopatkę /
1 cebulę
1 łyżkę stołową mieszanki ziół greckich
sól do smaku
pieprz do smaku
100 g tartego żółtego sera
1/4 szkl. wody

passata pomidorowa

Cebulę bardzo drobno siekamy, dodajemy przyprawy, ser oraz wodę, całość wyrabiamy. Papryki myjemy, odcinamy czapeczki, środki oczyszczamy z gniazd nasiennych. Następnie dość ścisło napełniamy papryki, przykrywamy czapeczką.

Ustawiamy w foremce, użyłam do tego keksówki. Do formy dodajemy passatę na około 1/4 wysokości papryk. Przykrywamy, wystarczy nakryć folią aluminiową. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika / 180 stopni / pieczemy około 35 minut, następnie zdejmujemy folię i pieczemy do zrumienienia czapeczki. Podajemy z ryżem, ziemniakami, a nawet pajdą chleba. No i koniecznie z pomidorowym sosem. Smacznego