Chleb żytnio-pszenny z miodem na zakwasie

Dawno nie piekłam chleba na zakwasie. Tym razem zrobiłam po swojemu, zmniejszyłam ilość zakwasu. I szczerze powiem, że to jest chleb, z którego jestem najbardziej zadowolona. Wystarczy wieczorem wyjąć zakwas z lodówki, po dwóch godzinach go dokarmić / tyle potrzebujemy, żeby się ogrzał / i zostawić na 12 godzin w ciepłym miejscu. A na drugi dzień odważyć potrzebną ilość, a potem smakować pyszny domowy chleb. Już niedługo podzielę się z wami przepisem na chleb, również na zakwasie, ale tym razem z maślanką 🙂

200 g aktywnego zakwasu
200 g mąki żytniej razowej typ 2000
500 g mąki pszennej razowej / użyłam Mlevit /
600 ml ciepłej wody
2 łyżeczki soli
3 łyżki miodu
5 łyżek słonecznika łuskanego

Do dużej miski wkładamy zakwas, dosypujemy obie mąki i sól, następnie wlewamy wodę wymieszaną z miodem. Dodajemy słonecznik. Całość mieszamy do połączenia i odstawiamy na 20 minut. Po tym czasie smarujemy masłem dwie keksówki i przekładamy przygotowane ciasto do połowy wysokości foremek. Zwilżoną łyżką wyrównujemy powierzchnię. Na keksówki nakładamy torebki foliowe i wkładamy do nagrzanego, ale wyłączonego piekarnika 50 stopni. Zostawiamy w piekarniku do momentu wyrośnięcia chleba. Gdy ciasto już wyrosło, wyjmujemy foremki, nagrzewamy piekarnik do 230 stopni, wkładamy keksówki, już bez folii, zmniejszamy temperaturę do 200 stopni i pieczemy 55 minut. Po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika a po 10 minutach z foremek, studzimy na kratce. Gotowe.

Solanka

Dzisiaj kuchnia poleca specjał rosyjski-solankę. Solanka to pyszna, rozgrzewająca i bardzo sycąca gęsta zupa. Solankę można przygotować na trzech różnych wywarach, mięsnym, rybnym i grzybowym. Każdy musi składać się z mięs poddanych różnej obróbce termicznej / obsmażonych, gotowanych i wędzonych / to samo dotyczy wędlin, ryb czy grzybów / suszonych, marynowanych, kiszonych / Jedno jest pewne, solanka musi być kwaśna i słona. Ja przygotowałam zupę na kawałku smażonej łopatki, kiełbasie góralskiej i boczku wędzonym. Jak dodamy do tego ziemniaki otrzymamy danie jednogarnkowe 😉

200 g łopatki wieprzowej
300 g boczku wędzonego
200 g kiełbasy góralskiej

1 łyżka oliwy z oliwek
3 marchewki
2 pietruszki
1/2 selera
1 cebula
1/2 pora / biała część
5 ogórków kiszonych
5 ziaren ziela angielskiego
4 liście laurowe
200 g koncentratu pomidorowego
oliwki zielone / opcjonalnie /
kapary / opcjonalnie /
sól
pieprz
śmietana 18 %
natka pietruszki
2 litry wody

Łopatkę myjemy i kroimy na kawałki gulaszowe, kiełbasę kroimy w talarki, a boczek w kostkę. W dużym garnku rozgrzewamy oliwę, na której smażymy mięso, następnie dokładamy kiełbasę i boczek. Smażymy około 10 minut, po tym czasie dorzucamy drobno posiekaną cebulę oraz warzywa pokrojone w kostkę oprócz pora, którego kroimy w talarki. Smażymy kolejne 10 minut i dodajemy ogórki w plasterkach oraz koncentrat pomidorowy. Zalewamy 2 litrami wody i dodajemy ziele angielski, liść laurowy, pieprz. Gotujemy około 30 minut. Jeżeli zupa jest mało kwaśna, dolewamy soku z kiszenia ogórków. Doprawiamy solą.  Podajemy ze śmietaną i natką pietruszki. Smacznego.

Szarlotka w cieście francuskim

Nie macie pomysłu na szybkie ciasto ? Ja mam, nie dość, że szybkie to mega proste a do tego pyszne. Od wczoraj chodziło za mną ciasto, ot po prostu ciasto. Może sernik ? Nie, chyba nie. Może szarlotka ? Szybka ocena tego, co posiadamy, jabłka mamy, nawet dużo jabłek, pierniki ? Wykorzystamy. Opakowanie ciasta francuskiego. Tak, będzie szarlotka w cieście francuskim. Takie ciacho możemy podać na ciepło z lodami lub bitą śmietaną. Bez dodatków smakuje równie wyśmienicie.

1 opakowanie ciasta francuskiego
4 duże jabłka / u mnie kosztele /
2 łyżki cukru trzcinowego
1 łyżeczka cynamonu
4 pierniki toruńskie

Jabłka myjemy, obieramy i kroimy na kawałki, dość duże. Przekładamy do rondla, dodajemy cukier i cynamon, mieszamy. Dusimy przez około 10 minut, jabłka powinny być miękkie, ale nadal pozostać w całości. Studzimy. W tym czasie wyjmujemy z lodówki ciasto, rozkładamy, lekko rozwałkowujemy. Wycinamy okrąg, z pozostałego ciasta wycinamy ozdobne płatki. Brzegi ciasta zawijamy tworząc obrzeże. Na dno wsypujemy pokruszone pierniki następnie jabłka i przygotowane płatki ciasta.

Wszystko skrapiamy wodą i pieczemy około 25 minut w nagrzanym piekarniku 220 stopni w opcji góra/dół. Po upieczeniu, wyjmujemy z piekarnika i studzimy na kratce. Smacznego.

Zupa kurkowa

W taki dzień jak dziś kuchnia poleca zupę kurkową. Pyszną, rozgrzewającą i bardzo aromatyczną. Co prawda sezon grzybowy w pełni, ale w moim rejonie grzybów jak na lekarstwo, dlatego też w pobliskim markecie kupiłam kurki. 200 gram, idealna ilość na zupę kurkową.

200 g grzybów kurek
2 łyżki masła
600 ml rosołu
2 ziemniaki
1 cebula
2 gałązki rozmarynu
2 liście laurowe
natka pietruszki
2 łyżki śmietany 18 %
sól
pieprz

Grzyby płuczemy, odsączamy i kroimy na mniejsze kawałki. W rondlu rozpuszczamy masło, dodajemy pokrojone kurki. Dusimy około 5 minut. Cebulę i ziemniaki kroimy w kostkę, dodajemy do grzybów i dusimy kolejne 5 minut. Po tym czasie dolewamy rosół, dodajemy liście i rozmaryn, doprawiamy solą oraz pieprzem. Gotujemy na małym ogniu do miękkości ziemniaków i grzybów. Gdy kurki i ziemniaki są miękkie, przekładamy połowę zupy do blendera, dodajemy 2 łyżki śmietany, rozdrabniamy, łączymy z pozostałą zupą. Podajemy z makaronem fusilli i natką pietruszki. Smacznego.